Franek, to czarny podpalany, cudowny jamnik miniaturowy. Jest niezwykle pożytecznym zwierzątkiem w ogrodzie. Już jako czteromiesięczny szczeniaczek, z zaciętością pogonił wszystkie nornice i krety. Szkodniki do dzisiaj nie wróciły do ogrodu. Dżdżowniczkom, motylkom i innym ogrodowym żyjątkom nie robi krzywdy. Jest wielkim szczęściem w mojej zieleni.
Specjalnie dla niego zbudowałam tunel do zabawy. Jeżeli chcecie zobaczyć tę „budowlę”, to kliknijcie proszę tutaj.
Franek, to też olbrzymia radość w ogrodzie i choć nie jest chętny do pozowania, to czasami udaje mi się go sfotografować. Jest wielkim miłośnikiem natury – uwielbia kwiaty i wszystkie żyjątka w ogrodzie. A ja uwielbiam jego….
Jamnik Franek













Franek, to moje najdroższe 80 cm merdającego szczęścia.![]()
22 komentarze
I jeszcze Franiu uwielbia rozdawać całuski…
Dziękuję Sylwio, że jesteś… Przyjmij buziaki i miziaki od Franka.
A jaką ma cudowną, błyszczącą sierść! <3
Michelle, jako miłośniczka „krótkich nóżek” wiesz, że nasze skarby trzeba dobrze odżywiać, żeby błyszczały…
Ps. zajrzałam na Twój blog… i mnie zauroczył. Serdeczności od Katarzyny.
Oczywiście. 🙂 Choć mój Jerry już się tak nie świeci, jedynie oczka. Ale co poradzić na starość. 🙂
Dziekuję pieknie i zapraszam częsciej. 🙂
Buziaki dla Jerrego… Michelle droga, jak tylko zorganizuję się na moim blogu, będę do Ciebie zaglądała częściej. Serdeczności ślę.
Ech, nie zdążyłam. 🙁 Jerry zasnął w piątek. 🙁 Pozdrawiamy. <3
Przykro i wielki żal. Buziaki Michelle.
to jest po prostu jego miejsce 🙂
To prawda Marzenko, Franek jest przypisany do ogrodu.. i tu się czuje szczęśliwy..
Zdjęcie w koszyku genialne 🙂 widzę, że z niego też jest miłośnik ogrodów. Pozdrowienia dla Ciebie i Franka 🙂
Franek i Kasia dziękują…
Przeuroczy psiak! 🙂 Miałam kiedyś takiego jamnika tylko, że mój był długowłosy. Kochane stworzenia 🙂
Dziękuję Edytko, nie dość, że jamniki są urocze, to do tego najmądrzejsze stworzonka na świecie… Buziaki od Franka.
Pingback: Pień w ogrodzie - zmurszały, omszony... - Ogród pod lasem
Piękna Pani to i ma pięknego psa. Rzeczywiście jest piękny. Jak się ma taki ogród to pies ma gdzie się wybiegać , do tego wierny przyjaciel. I jak tu takiego nie kochać. Kasiu masz piękny ogród, piękne kwiaty i rośliny , których Ci zazdroszczę bo ja nie mam nawet w doniczkach. Ale pracy w, którą to wkładasz już Ci nie zazdroszczę. Wiem ile trzeba się napracować ,żeby mieć tak piękny ogród. Mieliśmy 20 lat działkę i wiem , co to znaczy praca w ogrodzie. Pozdrowienia dla Ciebie i Franka.
Grażynko, taki pięknie napisałaś, że buzia mi się uśmiechnęła i dzień już piękniejszy. To prawda, w ogrodzie pracy nie brakuje, ale efekty cieszą i uskrzydlają. Buziaki dla Was ślę i słonecznej wiosny życzę.
Dziękujemy Kasiu za życzenia słonecznej wiosny. Jest rzeczywiście piękna i wszystkie drzewa już są zielone. Raduje się serce i oczy jak na to patrzymy. Codziennie rano o 7 jedziemy do Karoliny bawić Igora , a mieszka pod lasem więc mamy zdrowe powietrze , a do tego cudowne widoki. Nasza Una (pies Jakdt Terier) ma gdzie biegać. Fajna koleżanka dla Franka. Tylko ,że Franek raczej spokojniejszy i za nią by nie nadążył. Zachwycam się Twoimi pięknymi kwiatami i roślinami. Udanego lata Ci życzymy.
Grażynko, jak to dobrze że spędzacie dużo czasu na zdrowym powietrzu – to dodaje urody, nie mówiąc o zdrowiu.. Miło mi i bardzo się cieszę, że zaglądacie do mojego ogrodu. To jest wspaniałe, że mogę dzielić się pięknem kwiatów i przyrody. Buziaki kochana dla Was wszystkich.
Pingback: Stawik do góry nogami - ıɯɐƃou ʎɹóƃ op - Ogród pod lasem
Bużka dla Franeczka, miałam kiedyś jamniczkę Gusię, która z dużą skutecznością przegoniła całe towarzystwo podziemnych szkodników, ale niestety też i naziemnych, była bezlitosna, ale ten długi nochal wyczuł wszystko w odległości kilkunastu metrów:)
Ogród ma Pani przepiękny, będę częściej zaglądać:):)
Bardzo dziękuję Meg. Miłego dnia życzę i miziaki od Franka 🙂
Z przyjemnością zapraszam do śledzenia bloga…