Klony palmowe dla miłośników piękna

Zakładając ogród, doskonale wiedziałam, że klimat w nim jest trochę za chłodny na to, żeby ze spokojem hodować klony palmowe (Acer palmatum). Mimo to posadziłam ich kilka i wyobraźcie sobie, że zdrowo rosną i cieszą oczy! Drżę o nie i ochraniam przed mrozami.  Wszystkie podsypuję grubą warstwą kory (ok. 3 cm), a te najmłodsze solidnie opatulam agrowłókniną. Przez kilka lat przemarzł jeden z siedmiu klonów, więc chyba nie jest tak źle.

Klony palmowe pochodzą z Japonii, Korei i wschodnich Chin. W rodzimych stronach osiągają 10 m wysokości i podobną szerokość. W Europie, te niewysokie filigranowe drzewka, dorastają zwykle do ok. 2-6 m. Ich piękne parasolowate korony potrzebują w ogrodzie sporo miejsca. Piękne, mocno powycinane liście są wyjątkowo dekoracyjne. Liście niektórych odmian mają pierzasty kształt, ale te są jeszcze bardziej wrażliwe na mrozy, takiego niestety nie mam.

Przedstawiam Wam klony palmowe w moim ogrodzie.

Klon palmowy
Ten piękny, dosyć duży (2m) zielony klon, pod koniec października ma krwisto-czerwone liście
Lekko przemarznięty w kwietniu
Zdarza się w kwietniu, że przymrozek „chwyci” zielone, rozwijające się listki, ale to nic, lada dzień pojawią się nowe, soczyście zielone…
Klon palmowy
Majowe zielone listki
Klony palmowe
Jeden z trzech klonów nad stawikiem

Klony palmowe to naprawdę duże wyzwanie dla amatorów ich piękna. Ponieważ pochodzą z łagodnego klimatu, mają bardzo szczególne wymagania. Posadzone na nieodpowiednim stanowisku szybko tracą urodę i zaczynają chorować.

Zapytacie, jakie mają wymagania?

  • Gleba powinna być próchnicza, o odczynie lekko kwaśnym.
  • Stanowisko ciepłe i osłonięte od wiatru.
  • Ściółkowanie grubą warstwą kory.
  • Ponieważ mają płytki system korzeniowy, to szybko tracą wodę i dlatego też podłoże, w którym rosną powinno być wilgotne. Bardzo dobrze się czują przy stawikach, czy oczkach wodnych.
  • Młode drzewka należy przez pierwszych kilka lat po posadzeniu osłaniać  na zimę słomianymi matami lub agrowłókniną.
  • Ważne! Nie lubią podmokłych stanowisk.

Jak nawozić klony palmowe?

Ja posypuję je kompostem wiosną i jesienią. Robię to tak: odgarniam korę, która zawsze ochrania podstawę, sypię łopatę kompostu mieszając lekko z leżącą ziemią i z powrotem nakładam korę. Jeżeli nie zanosi się na deszcz, to warto trochę podlać. Nie ma potrzeby, aby nawozić częściej, niż dwa razy w roku. Oczywiście, jeżeli nie macie kompostu, to może to być jakikolwiek inny nawóz w granulkach lub w płynie np. humus. Jesienne nawożenie kompostem stanowi dodatkową ochronę dla roślin przed przemarzaniem korzeni.

System korzeniowy tych roślin jest płytki, dlatego prócz podlewania tak ważne jest ściółkowanie, które zabezpiecza glebę przed zbytnim parowaniem.

Klony palmowe są tak dekoracyjne, że powinny rosnąć w miejscach reprezentacyjnych i wyjątkowych. Przepięknie wyglądają nad stawikami, w sąsiedztwie azalii, paproci, czy pierisów. I właśnie w takim otoczeniu rosną w moim ogrodzie. Czasami odbijają się w stawiku, a gdy przysiądę na ławeczce i spojrzę w wodę, to mi się marzy…. A jak marzę, to zerknijcie proszę tutaj.

Klon palmowy
Ach, przysiąść na ławeczce i pomarzyć…

Róże

Czy należy ciąć klony palmowe?

Klony palmowe
Ten klon rok rocznie przycinam tak, żeby nie rósł w górę

Te drzewa nie wymagają przycinania, gdyż ich piękne korony najlepiej prezentują się w formie naturalnej. Jeżeli jednak roślinom potrzebna jest delikatna korekta, to należy ją wykonać latem. Oczywiście uschnięte końcówki pędów oraz przemarznięte gałązki należy usuwać wiosną.

Ja, dosyć śmiało przycinam je w lipcu lub na początku sierpnia i wiem, że zdążą się zregenerować przed nadejściem zimy.

Klon palmowy
Gdybym go nie przycinała, to zasłaniałby mi widok na zachodnią, najpiękniejszą  stronę ogrodu

Róże

Choroby i szkodniki?

Nie zauważyłam, żeby klony palmowe podatne były na choroby grzybowe, lub ataki szkodników. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że posadzone w niewłaściwej glebie i w nieodpowiednim miejscu, a przez to osłabione, mogą zostać zaatakowane przez:

Poza suszą i palącym słońcem, największym zagrożeniem dla klonów palmowych są niskie temperatury.

Róże

Klony palmowe jesienią

Klon palmowy
Początkowe wybarwianie

W zależności od odmiany oraz pory roku, liście tych drzew przybierają rozmaite barwy począwszy od zieleni, przez odcienie koloru żółtego, pomarańczowego, czerwonego i bordowego.

Najbardziej widowiskowe są w październiku, kiedy przybierają szkarłatne, ostre barwy. Wyglądają wtedy zjawiskowo…, tak jakby płonęły. Przyciągają wzrok już z daleka.

Klon palmowy
Ten klon ma ciemno-zielone liście przez cały sezon, a w październiku wybarwia się na bordowo
Klon palmowy
Przy ławeczce nad stawikiem

A gdy przymrozi? Zobaczcie, jak pięknie się malują…

Klon palmowy
Zdarza się, że w październiku przymrozi nieźle i wtedy liście wyglądają naprawdę niezwykle
Klon Palmowy
Oszronione jesienią
Klon palmowy
Na skalniaku też rośnie cudny klonik, przeniosłam go niedawno z innej części ogrodu. Będę go mocno przycinała, żeby zrobił się karłowaty

Nieczęsto zdarza się uchwycić wczesną jesień, podstępnie zbombardowaną śniegiem, w dwunastym dniu października. Spieszę się fotografować, bo biały puch topnieje w oczach.

Nad stawikiem
Zima, wczesną jesienią

A gdybyście mieli już dosyć klonów palmowych, to obejrzyjcie również inne, nieduże drzewa w moim ogrodzie i drzewa szczepione na pniu. Myślę, że któreś z drzewek Was zauroczy i zagości w ogrodzie.

http://www.ogrodpodlasem.pl/szesc-malych-drzew-twojego-ogrodu/

http://www.ogrodpodlasem.pl/szczepione-drzewa-krzewy-ogrodowe/

Róże

10 komentarzy

  1. Agnieszka Bieleń Odpowiedz

    Dzień Dobry Kasiu:) Ja mam na razie jeden klon. Jest cudnie bordowy przez cały rok, chcę go poprowadzić na drzewko. Jest jeszcze mały, ma trzy lata. Wyobraź sobie, że niczym go nie okryłam zeszłej zimy, a mieszkam w okolicach Sanoka i ub. zima była u nas niesamowicie ciężka i długa. I nic mu się nie stało. A przyszły wiosenne przymrozki w maju i stracił biedak połowę liści:(

    • Dzień dobry Agnieszko, Te majowe przymrozki są najgorsze. U mnie rok rocznie ok. 5-7 maja przemarzają kwiaty magnolii, nawet, gdy je przykrywam. nie ma na to rady. Taki mamy klimat.
      Cieszę się bardzo, że do mnie zaglądasz.
      Serdeczności od Kasi 🙂

  2. Piękne..miałam jednego i coś robiłam żle po po 3 latach mi padł.Ale jeżeli u Ciebie wytrzymuje to i u mnie powinien
    Pozdrawiam

    • Olu, być może jakaś choroba się mu przyplątała, lub coś go podgryzło od korzeni.
      Z roślinami tak czasami bywa…, jak z ludźmi. Nagle odchodzą.
      Bardzo cię pozdrawiam 🙂

  3. Sliczne sa klony 😍 pieknie zrobione zdjecia. Ja niestety mieszkam w bloku wiec nawet nie mialabym gdzie sobie ich posadzic

  4. Ja zwykła Matkaa Klaudia Odpowiedz

    Po pierwsze, masz cudowny ogród. Moje gratulacje, wiem ile to wymaga pracy, by mieć tak utrzymany ogród. Klony to bardzo wdzięczne drzewa, na jesieni cudownie się przebarwiają. Sama nie posiadam jeszcze żadnego, czas to zmienić.

    • Klaudio, dziękuję i przyznaję Ci rację. Ogród, to naprawdę dużo pracy, ale jaka satysfakcja, nie muszę mówić. Jestem pewna, że niedługo spełnisz swoje marzenia i będziesz miała piękny ogród.
      Życzę Ci tego z całego serca.
      Buziaki od Kasi 🙂

Skomentuj proszę

Navigate
Please enter Google Username or ID to start!
Example: clip360net or 116819034451508671546
Title
Caption
File name
Size
Alignment
Link to
  Open new windows
  Rel nofollow