Kosaciec syberyjski – jak egzotyczny ptak

Już od maja, w kilku miejscach w ogrodzie puszą się bujne, zielone kępy, które wyglądają jak trawy. To Kosaciec Syberyjski (Iris sibirica) – malownicza kłączowa roślina, która pod koniec maja kwitnie ciemno-niebieskimi, a może nawet lekko fioletowymi kwiatami. Te cudeńka, niczym egzotyczne ptaki, kołyszą się na wysokich, prawie półtora metrowych, sztywnych łodygach i malują ogród takim kolorem jaki lubię – szafirowo niebieskim.

Wiem, że to prześliczne kwitnienie nie potrwa długo, bo zaledwie tydzień. Pociechą jest jednak fakt, że te wysmukłe, trawiaste liście pozostaną zieloną ozdobą ogrodu aż do jesieni. Kosaciec syberyjski nie ma żadnych wymagań i poradzi sobie z nimi każdy początkujący ogrodnik.

Podłoże?  Wskazane jest podłoże wilgotne, żyzne, próchnicze i najlepiej o odczynie lekko kwaśnym.

Zasilanie? Wiosną należy go podsypać kompostem, jeżeli nie macie kompostu, to wystarczy nawóz z małą ilością azotu.

Kosaciec syberyjski
Ogród faluje szafirowo-niebieskimi kosaćcami
Kosaciec syberyjski
Kolor kwiatów wspaniale współgra z zielenią

Róże

Kosaciec syberyjski rozrasta się niezwykle szybko

Aby nie opanował rabaty, to należy go bezwzględnie dzielić. Najlepiej to zrobić latem, tuż po kwitnieniu. Jest to bardzo prosta czynność, tym prostsza, jeżeli będziemy go dzielić co dwa, trzy lata. Jak to prawidłowo zrobić przeczytajcie proszę tutaj.

Ważne jest też, aby po przekwitnięciu kwiatów wyciąć sztywne łodygi, które wcale nie dodają roślinie urody. Zresztą, po co ja Wam to mówię? Na pewno doskonale to wiecie, jak również to, że zawsze po przekwitnięciu należy wszystkie kwiaty ścinać lub obrywać i to nie tylko ze względów estetycznych, ale też po to, aby roślina nie zużywała energii i sił witalnych na tworzenie nasion.

Kosaciec Syberyjski
Kosaciec syberyjski dodaje uroku każdej części ogrodu
Kosaciec syberyjski
Gdy zaczyna przekwitać – to znaczy, że pomału przychodzi czas na róże…
Kosaciec syberyjski
Na tle cudownych brzóz – to nic, że oddziela go od nich druciany płot

Róże

Kosaciec syberyjski na wysepce w stawiku

Hodowcy kosaćców twierdzą, że właśnie ten, ‚syberyjski’, nie może być zalewany wodą. Ale to tylko teoria. U mnie w ogrodzie, kosaciec syberyjski rośnie również w doniczce, która przez cały sezon jest zanurzona w stawiku i zerknijcie proszę… Ma się znakomicie, a i stawik zyskuje przy tym dużo wdzięku.Tę doniczkę ustawiłam na metalowym stojaku i obciążyłam kamieniami. Zawsze wiosną sadzę świeżą roślinę pozyskaną z dzielenia.

Kosaciec syberyjski
Na środku oczka wodnego – zerknijcie proszę http://www.ogrodpodlasem.pl/oczko-wodne-ogrodzie-pewien-fajny-trik/
Kosaciec syberyjski
Na tle funkii

Róże

Kosaciec syberyjski uwielbia słońce i wilgotne podłoże

Kosaciec syberyjski
Przy stawiku ma wystarczająco wilgotne podłoże

Róże

Prawda, że kosaciec syberyjski wygląda jak egzotyczny ptak?

Kosacic syberyjski
Artystycznie namalowane listki – tylko przyroda potrafi stworzyć takie cudo

Pamiętam, gdy kilka lat temu kupiłam jedną cieniutką „trawkę” kosaćca za 10 zł. Teraz mam kilka dorodnych poletek, a w międzyczasie obdarowałam nimi kilku sąsiadów. Nic, tylko uprawiać kosaćce!

Aha! Późną jesienią obcinam zeschnięte liście i na zimę przykrywam jedliną, bo przecież u mnie srogie zimy (bywały) 🙂

Jeżeli lubicie niebieskie kwiaty, to obejrzyjcie proszę mój cudownie pachnący heliotrop peruwiański.

Życzę Wam kochani wszystkiego najdorodniejszego w Waszych ogrodach przez cały sezon.Róże

22 komentarze

    • To prawda Aniu, z roku na rok przybywa mi kosaćców i pod koniec maja, na początku czerwca ogród wygląda cudownie… Serdeczności kochana.

  1. Kasiu byłaś u mnie na blogu na Kobiecie Zmysłowej. Nie spodziewałam się, że wchodząc tutaj wejdę w świat baśni. Jak tu magicznie! Rzeczywiście dusza się tutaj raduje! Jak mi będzie smutno to wejdę do Ciebie i pooglądam zdjęcia!

    • Dorotko, u Ciebie na blogu rzeczywiście jest zmysłowo, aż serce szybciej bije… Znakomite tematy poruszasz, która z nas tego nie lubi? I ja dziękuję za miłe słowa, zawsze zapraszam na chwilę wytchnienia do ogrodu.

  2. Pięknie opowiedziane jak zwykle. Też mam u siebie te kosaćce ale przyznam się, że nie dbałam o nie, bo nie doceniałam, może za dobrze rośnie i się rozmnaża. Kłącza układają się tak, że zawsze rosną w kółeczku. Dziękuję za pokazanie tej rośliny, naprawię swoje błędy, to postanowione. Teraz widać całe piękno tych irysków, są warte uwagi.

    • Tak to jest z pięknymi roślinami, że kwitną krótko… Całe szczęście, że wiele powtarza kwitnienie i dzięki temu ogród jest przez całe lato kolorowy…

  3. Jaki Ty masz ogród!!! Nie mogę wyjść z podziwu, zdjęcia obejrzałam kilka razy 🙂 Wszystko współgra ze sobą, na pewno można tu odpocząć… Ja na kwiatach się nie znam, dlatego dla mnie wszelkie informacje, jakie umieściłaś są niezwykle cenne 🙂 Piękne i dostojne (bym powiedziała) kwiaty – warto o nie dbać 🙂

    • Dziękuję Iwonko, jakaż radość czytać tak piękny komentarz, czuję się zaszczycona, że mając takich czytelników bloga, jak Ty. Serdeczności od Kasi 🙂

    • Ostatnio wpadłam po uszy w te fioletowo niebieskie kolory, a jak dodać do tego jeszcze lila róż, to po prosu bajka… Serdeczności ślę i dziękuję za miłe słowa dla ogrodu 🙂

  4. To ukochany kwiaty mojej mamy, ale i ja patrzę na nie z przyjemnością. Nidy nie pomyślałam o nich, jak o egzotycznych ptakach, ale faktycznie coś w tym jest!

    • Ja również Agnieszko, chociaż najwięcej mam właśnie tych, syberyjskich. Oprócz nich rosną jeszcze biało-żółte, są bajecznie piękne…

Skomentuj proszę

Navigate
Please enter Google Username or ID to start!
Example: clip360net or 116819034451508671546
Title
Caption
File name
Size
Alignment
Link to
  Open new windows
  Rel nofollow