Liatra kłosowa, mocny akcent w ogrodzie

Prawdziwie letnia roślina, trochę egzotyczna i do tego jeszcze w moim ulubionym kolorze. Liatra kłosowa (Liatris spicata) zadomowiła się u mnie już na dobre. Jest bardzo dekoracyjna i cholernie (przepraszam za wyrażenie), przyciąga wzrok. W czasie kwitnienia oblegają ją motyle, trzmiele i pszczoły.

Czas miododajnych liatr, to pełnia lata i słońce. Wysmukłe, sztywne kolby lub, jak niektórzy mówią pałki, pełne są delikatnie mechatych, fioletowo-amarantowych kwiatków. Doskonale sprawdzają się na nasłonecznionych rabatach, którym nadają wiele urokliwej sielskości. W moim ogrodzie liatra kłosowa rośnie w kilku miejscach, ale najpiękniej komponuje się z Zawilcem japońskim i różą Augustą Luise.

O jeżówkach nie wspomnę, bo liatry i jeżówki są dla siebie stworzone. Obejrzyjcie również moje cudowne jeżówki http://www.ogrodpodlasem.pl/jezowka-purpurowa-i-jej-rozne-kolory/

Liatra kłosowa
Z jeżówkami, z berberysem w tle

Róże

Liatra kłosowa wiosną

Dosyć późno zaczyna wychylać się ziemi, bo dopiero pod koniec kwietnia. Pomału zagęszcza się i z tygodnia na tydzień tworzy coraz większe, zielone pióropusze. W czerwcu już rozwijają się w nich zalążki kłosów i za kilka tygodni zachwycą kolorem i bujnością kwitnienia.

Liatra kłosowa
W połowie czerwca już widać zawiązki kolb

Ta piękna roślina tworzy zwarte kępki osiągające 40 cm wysokości, które składają się ze sztywnych, gęsto ulistnionych łodyg. Niezwykle barwnie prezentuje się od lipca do końca sierpnia, kiedy to ponad liśćmi wyrastają przepiękne kłosy w liliowo-amarantowym kolorze!

Liatra kłosowa, jak żadna inna roślina, rozwija swoje kwiaty od góry do dołu – taka mała przekora.

Jakie lubi podłoże? Idealna dla niej jest przepuszczalna, żyzna gleba. Przepuszczalna to znaczy – nie gliniasta. Uważajcie też, żeby za mocno jej nie podlewać, tzn. nie zalać jej korzeni. Zdarzyło mi się kiedyś, że zostawiłam przy niej otwarty wąż ogrodowy i później zastanawiałam się dlaczego zaczęła gnić. Od tej pory naprawdę uważam z nadmiarem wody.

Liatra kłosowa nie ma żadnych wymagań i, co mnie wyjątkowo cieszy, jest odporna na niskie temperatury. To jedna z nielicznych roślin, której nie przykrywam na zimę, ale kładę na nią jedną (może dwie) gałązki jedliny, ot tak dla zapobiegliwości.

Róże

Liatra kłosowa w pełni lata

Liatra kłosowa
Przy alejce „begoniowej”

Liatra kłosowa

Liatra kłosowa
Bardzo ciekawe jest to, że kwiaty rozwijają się od góry do dołu
Liatra kłosowa
Kwieciste rabaty…

Gdy liatry przekwitną, to nie obcinam ich łodyg tak, jak w przypadku innych kwiatów. Zostawiam je po to, żeby ich posrebrzone kolby, zdobiły ogród przez całą zimę. Wiosną zasilam kompostem i słabym roztworem zrobionym z gołębiego guana.

Jesienią lub wiosną dzielę bulwy i rozsadzam na nowe rabaty.

Liatra kłosowa

Liatra kłosowa jesienią i zimą jest bardzo dekoracyjna

Późną jesienią i zimą dumnie dekoruje ogród. Jesienią ma kolor czekoladowy, a zimą jest srebrna. Gdy spadnie dużo śniegu to łamie się niestety pod jego ciężarem.

Liatra kłosowa
Czekoladowe pałki jesienią na tle złotego lasu
Liatra kłosowa
Oszroniona listopadowym mrozem – widok jak w krainie lodu

I znowu czekanie na wiosnę i na kolorowe ogrody. Bardzo Was pozdrawiam – Kasia

Liatra kłosowa

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

13 komentarzy

  1. Wygląda jak taka wielka lawenda, pięknie
    Kurczę, marzy mi się mieć kiedyś ogród, w którym sobie będę grzebać, sadzić, i pić kawę patrząc jak rośnie 😉

  2. Świetny wpis – malownicze opisy i dużo konkretnych informacji, w ogóle jestem pod wrażeniem bloga – właśnie takiej wiedzy mi brakuje, teraz wiem skąd ją czerpać 😉
    Pozdrawiam,
    z-dusza.pl

  3. Jaka piękna, nawet listopadowe zdjęcie mnie urzekło. W tym roku na pewno pojawi się u mnie. Pozdrawiam miłośniczkę z podobną pasją:] W wolnej chwili zapraszam do mnie ;]

    • Dziękuję Martyno, odwiedziłam Twój blog. Zaczerpnęłam trochę wiadomości o domowych roślinach niebezpiecznych dla zwierząt. Serdeczności ślę 🙂

Skomentuj proszę

Navigate
Please enter Google Username or ID to start!
Example: clip360net or 116819034451508671546
Title
Caption
File name
Size
Alignment
Link to
  Open new windows
  Rel nofollow