Upojny „bzi” zapach idealnie wtapia się w maj i śpiew słowików. Ta efektowna, karłowata odmiana tworzy piękną koronę na pniu. Na krótkich, zwartych pędach ma olbrzymią ilość pojedynczych, mocno pachnących maleńkich kwiatuszków. Mój Lilak Meyera (Syringa Meyeri) szczepiony jest na pniu, na wys. 150cm. Żeby być prawdomówną, to mam dwa takie lilaki posadzone od siebie w niewielkiej odległości. Roztaczają swój przepiękny zapach tuż przy tarasie, więc nie dziwcie się, że w maju mam serce radosne i oczy błyszczące.

To drzewko kwitnie w drugiej połowie maja – trochę później niż pospolite lilaki. Ma piękny, intensywny zapach i mini kwiatki w jasnofioletowym kolorze.
Bardzo lubi formowanie, więc przycinając nadaję mu formę zbliżoną do kuli. Nabiera wtedy jeszcze gęstszego, zwartego pokroju. Lilak Meyera pochodzi z Azji, naturalnie spotykany jest w północnej części Chin. Już wyobrażam sobie olbrzymie, bzowe pole gdzieś w Chinach… i ten uwielbiany przez wszystkich zapach.
Lilak Meyera




Kwiatuszki w kształcie stożka zebrane są w liczne kwiatostany. Pojawiają się w maju i utrzymują około dwóch tygodni. Lilioworóżowe odcienie kwiatostanów wyraźnie odznaczają się wśród ciemnozielonych, drobnych listków gęsto umieszczonych na bocznych gałązkach. To prześliczne, małe drzewko zachwyca swoim kwieciem oraz intensywnością zapachu. Zmysłowy zapach rozprzestrzenia się wraz z powiewem wiatru. Gdy kwiatuszki już przekwitną, to jasnozielone, małe i prawie okrągłe listki są ozdobą drzewka aż do jesieni.


Jakie wymagania ma lilak Meyera?
- Gleba powinna być żyzna – posadzony w ubogiej ziemi słabiej kwitnie.
- Pięknie kwitnie na stanowisku słonecznym, choć w półcieniu również sobie poradzi.
- Wiosną wskazane jest jego zasilenie. W kwietniu podsypuję go kompostem, lub roztworem gołębiego guana, ale może to być jakikolwiek nawóz do krzewów.
- Na pewno nie może rosnąć na podmokłym terenie.
- Po kwitnieniu (w połowie czerwca), koniecznie trzeba ściąć wszystkie przekwitnięte kwiatostany, nawet 1/3 pędów. Terminu jego cięcia lepiej nie odkładać, ponieważ zawiązuje pąki kwiatowe już latem. Zbyt późne cięcie, to słabsze kwitnienie lub nawet brak kwiatów w roku następnym.
- Co kilka lat trzeba wykonać cięcie prześwietlające – usuwa się wtedy bardzo stare i chore pędy.
- Jest całkowicie mrozoodporny, więc nie ma potrzeby okrywania go na zimę.
Swoje piękne lilaki Meyera szczepione na pniu kupiłam w szkółce Sadowniczy.
Inne, prześliczne drzewka obejrzycie pod tym linkiem:
http://www.ogrodpodlasem.pl/szczepione-drzewa-krzewy-ogrodowe/
I niech Wam się maj dłuży… aż do znudzenia. Serdeczności od Kasi.
8 komentarzy
Szczera prawda 🙂 Kilka dni temu kupiłam w szkółce ten bez. Zapach oszałamiający. Mój krzaczek jest malutki, a więc kilka lat muszę poczekać na choćby półmetrowy krzew, ale zapach już znam doskonale:) Pozdrawiam:)
Na szczęście bez rośnie szybko i już po dwóch, trzech latach będziesz się nim naprawdę cieszyła.
Serdeczności 🙂
Cały ogród wygląda imponująco, ale akurat te kwiaty zawsze szczególni mi się podobały 🙂 Nie mam dużego doświadczenia z roślinami, ale powoli poznaję ich co raz więcej 🙂
Dziękuję Magdo, im człowiek jest starszy, tym bardziej skłania się ku przyrodzie i dostrzega jej piękno…
Ależ masz piękny ogród! zachwyca!
Bardzo dziękuję, że tak odbierasz mój ogród, pozdrawiam 🙂
Przepiękny ogród! Marzy mi się ucieczka w góry i posiadanie własnego ogrodu!
Kamilo, dobrze wiesz, że marzenia się spełniają… Życzę Ci tego z całego serca!