Margerytka, zwana jest inaczej Złocieniem krzewiastym (Argyranthemum frutescens). To jest taka duża stokrotka. Ilekroć patrzę na nią, to przypomina mi się, jak dawno temu, z rumieńcem na twarzy obrywałam płatki tych roślin z zapytaniem; kocha, nie kocha?… Rzecz jasna, że zawsze tak sprytnie skubałam, aby wyszło kocha. Dzisiaj wiem na pewno, że kocha mnie na zabój i to na zawsze…
W mojej okolicy (Beskid Wyspowy) margerytka zaczyna kwitnąć pod koniec maja i kwitnie nieprzerwanie, aż do listopada. Zachwyca swoimi białymi, ślicznymi kwiatkami, przypominającymi rumianek lub stokrotkę polną. Roślina jest tak prosta w uprawie, że nawet początkujący ogrodnik może ją bez problemu uprawiać. Jest przede wszystkim rośliną rabatową drugiego planu. U mnie rośnie na kilku kolorowych rabatach i w donicach na tarasie.
Margerytka pięknie komponuje się z różnymi bylinami, zarówno jednorocznymi, jak i wieloletnimi, np. trzykrotką.
Najpiękniej kwitnie na stanowisku słonecznym!


Jakie ma wymagania?
- Roślina urośnie na prawie każdej glebie, ale bujniejsze kwitnienie będzie miała w podłożu przepuszczalnym o odczynie obojętnym.
- Najlepiej zasilać ją kompostem – wczesną wiosną i późnym latem.
- Gdy kupujemy gotowe sadzonki, to posadźmy je tak głęboko, jak rosły w doniczkach.
- Podlewać należy umiarkowanie, zbyt dużo wody powoduje żółknięcie liści.
- Co 3-4 lata dzielę nadmiernie rozrosłe kępy, bo wraz z wiekiem są wprawdzie większe, ale słabiej kwitną.
- Późną jesienią ścinam pędy dosyć krótko.
- Margerytka jest rośliną całkowicie mrozoodporną, więc nie okrywam jej na zimę.



Margerytki rozmnażamy przez podział lub wysiew nasion.
Gdybyście chcieli je samemu wysiewać, to wiedzcie, że jeden koszyczek produkuje ok. pięciuset nasion. Można więc wiosną wysiać całe olbrzymie poletko tych śliczności. Któregoś roku miałam również margerytkę różową, ale chyba ją zaniedbałam i niestety wyginęła. Kto wie, może w tym roku znów zagości w moim ogrodzie.

Delikatne kwiatuszki wspaniale nadają się do robienia wianków i różnych dekoracji.
Tutaj, w wiklinowe krzesło, wplotłam kwiaty margerytek oraz maruny i dodałam kilka rozczochranych główek przekwitłych powojników.
Inne moje dekoracje przeplatane roślinami obejrzycie w tym wpisie.
![]()
Margerytka, historia nazwy

Nazwa tego kwiatu związana jest z osobą Marguerite d’Angouleme – królową Navarry (1492-1549), która taką właśnie niewinną, białą stokrotkę uznała jako swój emblemat i ulubiony motyw do dekoracji.
Jak mówi historia, od tej pory kwiat należący do rodziny astrowatych nazywa się Margerytka i jest jedną z najmilszych roślin w ogrodzie.
Margerytka jesienią
Kwitnie bardzo długo, jeszcze w listopadzie obsypana jest dziesiątkami kwiatów i całą masą pąków, które radują oczy i duszę…


Więcej wiadomości na temat tej rośliny przeczytacie na blogu u Łukasza, tutaj.
![]()
17 komentarzy
Margerytka jak Pani na Włościach pod Lasem.Śliczna.
Dziękuję bardzo, niezmiernie mi miło. Serdeczności od Katarzyny 🙂
Przepiękny ogród. Szczególnie podoba mi się ta aranżacja krzesła. Wygląda przepięknie. <3 🙂
Dziękuję za miłe słowa, wiklinowe krzesło ciągle wyplatam roślinami, a goście nie chcą na nim siadać…
Uwielbiam margaretki. Są takie wdzięczne i bajkowe 🙂
Agnieszko, postanowiłam, że w tym roku nasadzę ich jeszcze więcej. Nie ma przy nich absolutnie żadnej pracy i nie muszę się bać, że przemarzną zimą 🙂
Margerytka to ciekawy kwiat. Niby taki zwyczajny, ale ma coś w sobie. Uważam, że jest śliczny 🙂
Jest śliczny i wart posiadania w ogrodzie 🙂
Nie mam pojęcia o ogrodnictwie i zawsze podziwiam osoby, które mają to we krwi. Do tego zdecydowanie potrzebne jest podejście i cierpliwość :). To wychodzi z duszy. <3
Jeszcze kilka lat temu też nic nie wiedziałam o uprawie ogrodu. Szybko w to wsiąkłam i pokochałam.
za nic nie wróciłabym do miasta 🙂
Nie wiedziałam, że tak się nazywa ten kwiatek. Taka prosta, skromna ale i piękna jest ta margerytka 🙂
I przede wszystkim wytrzymała na warunki atmosferyczne, bardzo ją lubię…
To chyba niedopatrzenie, że nie mam jej w swoim ogrodzie. Szczególnie, że jest tak niewymagająca. Muszę pomyśleć o miejscu dla niej.
Poza lekkim przycięciem gałęzi, które są za długie, nie ma przy niej absolutnie żadnej pracy.
Witam! Czy może mi Pani doradzić w sprawie mojej margerytki? Kupiłam ją w formie drzewka, na początku maja, teraz po niespełna miesiącu wszystkie kwiatki zwiędły. Czy ona już przekwitła czy czegoś jej zabrakło? Bardzo proszę o pomoc.
Dzień dobry Pani Sandro, czasami tak bywa z margerytkami na pniu, wyhodowanymi w Holandii. Być może mają za mało wody, lub przemarzły na początku maja. Normalnie, powinny kwitnąć aż do wczesnej jesieni…
Proszę je dobrze podlać, ściąć zwiędnięte kwiatki, może jeszcze roślina odżyje.
Serdeczności ślę.
Pieknie pokazane i opisane…..pozdrawiam.