Rojniki – pełzające po kamieniach

Kiedy kilka lat temu, a dopiero zaczynałam moją przygodę z ogrodem, dostałam od sąsiada garść malutkich, mięsistych różyczek z nikłymi korzonkami, zupełnie nie miałam pojęcia, że te roślinki już po roku pokryją kamienie i będą jednym z ciekawszych punktów na skalniaku. Rojniki, o których chcę Wam opowiedzieć, są zielone i „żywe” przez cały rok, i żaden mróz nie jest dla nich straszny. Pomimo że są całkowicie mrozoodporne, to i tak przed zimą narzucam na nie kilka gałązek jedliny – ot tak, dla „spokojności”.

Rojniki (Sempervivum) to w bardzo dosłownym tłumaczeniu z łaciny znaczy: „zawsze żywe”. I właśnie takie one są przez 24 godziny na dobę.

Jeżeli chcemy żeby rojniki nam dobrze rosły i kwitły, to musimy im zapewnić słoneczne stanowisko i trochę żyznej gleby, a wtedy ich liście będą się ładnie wybarwiały. W gorszej, jałowej glebie też będą rosły, ale któż nie lubi odrobiny luksusu… Rojniki przetrwają wszystkie warunki atmosferyczne, nawet skrajnie upalne, polskie lato!

Jako sukulenty magazynują wodę w liściach i potrafią przeżyć długi czas w pełnym słońcu bez wody.

Rojniki
Rojnikowy, barwny dywanik na tunelu dla jamnika, zerknijcie proszę na ten wpis

Jedna z moich znajomych nazwała je „gwiezdnymi kapustkami” – bardzo mi się to spodobało i też tak czasami o nich mówię.

Rojniki zakwitają wiosną na długich, efektownych łodygach. Te, o zielonych listkach kwitną na żółto, a te z listkami czerwonymi na czerwono i różowo  Rozeta, która zakwitła i wyprodukowała nasiona niestety zamiera, ale tuż obok zdąży jeszcze wypuścić kilka nowych maleństw. Rozmnaża się przez rozetki przybyszowe, które mają bardzo dużą zdolność ukorzeniania się, śmiało więc można je urywać i rozsadzać na nowe miejsce w ogrodzie.

Nie dopuście do wrastania w nie chwastów, bo przy ich wyrywaniu można uszkodzić rozetkę.

Rojniki
Wiosną, kolorowo kwitną na długich łodygach
Rojniki
Rojniki o zielonych listkach kwitną na żółto
Rojniki
Te z listkami czerwonymi kwitną na czerwono i różowo
Rojnik
‚Rojnik Ćmy’
Rojniki
Kamienie, młode rojniki i szkarłatne berberysy, ależ to pięknie współgra ze sobą….

Róże

Jesienią, rojniki zachwycają cudownymi rozetami barwnych, mięsistych liści i zaczynają się „kolorowić”

Rojniki
Tęczowe jesienią

Posadzone obok siebie różne gatunki rojników krzyżują się między sobą i tworzą nowe kobierce.

Niemiecki miłośnik i hodowca bylin Karl Foerster nazwał rojniki kamiennymi różami i trudno nie zgodzić się ze znaczeniem tego określenia zarówno w kwestii urody roślin jak i ich niezrównanej wytrzymałości

Róże

Rojniki zmrożone w listopadzie

Rojniki
Zmrożone w listopadzie zachwycają kolorami – rojnik ‚Pilatus’

Róże

Rojniki można sadzić w donicach i skrzynkach

Można je uprawiać na balkonie czy tarasie. Ja posadziłam je w łupinie po kokosie – wygląda bajecznie, na zimę zabieram go do domu. Wydaje mi się, że w ciepłym pomieszczeniu jest cudownie zielony i błyszczący.

Rojniki
Rojnik w kokosowej łupinie

Zobaczcie jeszcze inne, rosnące w moim ogrodzie prześliczne sukulenty, zwane rozchodnikami.

Róże

20 komentarzy

  1. Super wpis! Cieszę się, że na niego trafiłam bo w przyszłym roku będziemy urządzać nasz ogród 🙂

  2. Przepiękne, mój ogród to na razie trawnik i kilka dużych kamieni wykopanych w trakcie wybierania fundamentów, dziękuję za inspirację.

  3. Są przecudne.Ale u mnie wyginęły.Zakupiłam kilkadziesiąt sztuk w różnych odcieniach i gATUNKACH,CHCIAŁAM ZAPEŁNIĆ NIMI PRZEDOGRÓDEK POD ŚWIERKAMI.Ułożyłam kamienie i pomiędzy szczeliny posadziłam te moje skarby,niestety,na drugi rok pozostało kilka,a teraz już nie ma nic.Gdzie popelniłam błąd?Co robię nie tak.W donicy też zniknęły…

  4. Czekam, mam kamienie, mam miejsce – idealnie nasłonecznione, bo to południowa ściana. Teraz potrzebuję inspiracji.

  5. Przepiękne, jedne z moich ulubionych skalniaków – nawet nie wiedziałam, że nazywają się rojniki, zawsze mówiłam na nie po prostu „rozetki” 🙂 śliczne zdjęcia!

  6. Śliczne te Twoje rojniki. Ja mam je nie tylko w ogrodzie, ale i w doniczkach w domu.
    Moja sąsiadka hoduje rojniki w doniczkach na tarasie, ale zimą je chowa do pomieszczenia. W sumie nie wiem po co skoro one ładnie u nas zimują. Mówi, że jest tak przyzwyczajona i tak będzie robić 🙂

    • Dagmaro z „Owocowego ogrodu”, sąsiadka wie co robi – ja też wszystko chowam przed mrozami. Dziękuję, że do mnie zaglądasz. Serdeczności ślę 🙂

  7. jestem absolutnie zakochana w rojnikach 🙂 posadzilam w zeszłym roku i mam ogromną nadzieje ze się rozpanoszą w moim ogrodzie. wygladaja cudnie posród kamieni <3

Skomentuj proszę

Navigate
Please enter Google Username or ID to start!
Example: clip360net or 116819034451508671546
Title
Caption
File name
Size
Alignment
Link to
  Open new windows
  Rel nofollow