Mam w swoim ogrodzie prawdziwie letnią i niezwykle zwiewną roślinę – to Rutewka Splendide (Thalictrum Delavayi). Pochodzi ze wschodniego Tybetu i zachodnich Chin. Jej delikatne, miniaturowe kwiatuszki mają kształt pomponika, które skupiają się na górnych częściach cieniutkiego pędu. Całość wygląda jak lawendowa chmurka kwiatowa, jak mgiełka jakaś ulotna…
Błękitno-liliowe kwiatki oszałamiają swoją ilością i bujnością kwitnienia. Czasami wydaje mi się, że najmniejszy podmuch wiatru zdmuchnie je wszystkie, zwłaszcza, że rosną na bardzo wysokich, cieniutkich i pokładających się łodygach, które podpieram bambusowymi palikami. Ale wierzcie mi, że nawet przy silnym wietrze kwiatki trzymają się bardzo mocno. Roślina ma również podwójnie lub potrójnie pierzastozłożone listeczki.
Widok to jest zjawiskowy, po prostu cudowności!


![]()
Rutewka Splendide czaruje od pierwszego wejrzenia
Już na początku maja roślina ma ok 50cm wysokości. Z zaciekawieniem obserwuję w jak niezwykły sposób, z grubej łodygi „wykluwają” się młode pędy.


Dwa lata temu tak się nią zachwyciłam, że kupiłam od razu w szkółce Hortensja trzy sztuki. I to był błąd! Przecież wystarczyła jedna, najwyżej dwie, ale moja zachłanność wzięła górę. Nie wiedziałam, że rozrasta się do gigantycznych rozmiarów i osiąga wys. 2,5 m. Jak na ironię, posadziłam je wśród róż, odętek i lilii, a teraz mam obawy, czy nie zdominują tych roślin. Cóż z tego, że rutewka ma zwiewne, delikatne kwiatostany, jeżeli korzeń jest silny i dominujący.
Zdaje się, że na jesieni będę musiała je przesadzić. Niestety, gdy je kupowałam to byłam zupełnie „zielona”.

Rutewka Splendide nie toleruje dużego nasłonecznienia, zdecydowanie lepiej czuje się w półcieniu, w przepuszczalnej i żyznej glebie. W naturze jest mieszkanką runa leśnego, a więc miejsc zacienionych, choć w innych źródłach wyczytałam, że może rosnąć w słońcu. I komu tutaj wierzyć? Najlepiej, gdy będę ją sama obserwowała i wyciągnę właściwe wnioski z jej uprawy.
Ta roślina jest całkowicie mrozoodporna, ale mimo wszystko, przykrywam ją na zimę jedliną, tak na wszelki wypadek; gdy przyjdzie minus 38 stopni 😉 Warto pamiętać, że rutewki wychodzą po zimie nieco później niż inne rośliny.
Nie wspomnę, że od czasu do czasu trzeba ją troszkę zasilić, no i najważniejsze; musi mieć kwaśne i wilgotne podłoże. Jeżeli chodzi o przycinanie, to robię to późną jesienią lub wczesną wiosną.


![]()
Rutewka Splendide kwitnie od lipca do końca sierpnia i jest niezwykle dekoracyjna
Subtelna i urocza pomimo tego, że pod koniec lipca, w dolnych partiach, jej liście zaczynają się żółcić. Ale to zjawisko na pewno nie odbierze jej niezwykłości i uroku.
Całe piękno tej rośliny tkwi nie w pojedynczym kwiatku, ale w ich masie, która z roku na rok będzie się rozrastała.


P.S. Chcę Wam powiedzieć, że niełatwo jest uchwycić aparatem, piękno tej zwiewnej rośliny. Rutewka Splendide ma mgiełkowaty wygląd, trudny do sfotografowania. Pozdrawiam wszystkich miłośników! Zapytacie miłośników czego? Odpowiadam – wszystkiego, co najpiękniejsze!
Zobaczcie również inny „krzew nie z tej ziemi” – mój ulubiony Guzikowiec Zachodni.
![]()
30 komentarzy
Cudowny ogród, jak z bajki! Przepiękny 🙂 Ja nie mam ręki do kwiatów, tylko kaktusy ze mną wytrzymują 😛
Kasiu, tak wrażliwa istota, jak Ty, na pewno dobrze prowadziłaby rajski ogród – myślę, że to przychodzi z czasem 🙂
Jest przepiękna! Bardzo lubię gipsówkę, ale ona nie ma tyle wdzięku co rutewka.
Chyba masz rację, rutewka jest piękniejsza, chociażby ze względu na cudny kolor 🙂
Prześliczna i taka delikatna. Cudna.
Uściski.
Pozdrawiam Biała Sowo 🙂
Niesamowite kwiaty ! Ogród z bajki 🙂
Dziękuję Kachno za miłe słowa 🙂
Cudnie przedstawiłaś ja na zdjęciach. Naprawdę jest taka wysoka? A kwiatuszki ma tylko na szczycie czy na całej długości pędów? Kolor cudowny <3
Loniu, ona jest bardzo wysoka, kwiatuszki ma w górnej części łodyg 🙂 Serdeczności kochana 🙂
Niby mała i nie pozorna ,a na dłuższą metę daje się we znaki . Piękne zdjęcia Pani Kasiu.
Dziękuję Dario, zobaczymy, jak będzie się rozrastała. Jedną z nich już przesadziłam w lepsze miejsce.
Prześliczna !!! Jestem Małgosia, Zakochałam się tej Rutewce ! Już wydzwaniałam po ogrodniczych w moim mieście Bydgoszczy , i co ? jeszcze takiej rutewki nie mieli !!! Proszę napisać, gdzie można kupić tą przepiękną roślinkę! Błagam !
Małgosiu, widzę, że w tej szkółce możesz kupić http://www.sklep.bylinowyraj.pl/sklep/rosliny_na_litere_r/splendide
Serdeczności od Kasi 🙂
OOOO!!! serdeczne dzięki ! Pozdrowionka !
Przepiękny ogród <3
Miło mi, dziękuję.
Jak zdobyć rutewkę?
Lucynko, widziałam pod tym linkiem https://sklep.kalisiak.pl/rutewka-mieszancowa-splendide-thalictrum-hybrida-p-3325.html
przecudne roślinki również kocham przyrodę pozdrawiam cieplutko 🙂
Pozdrawiam Małgosiu, cudownej jesieni życzę 🙂
Cudowna roślina. Musze się o niej więcej dowiedzieć, zauroczyla mnie swoją delikatnością 🙂
Jest piękna i absolutnie bez żadnych wymagań, a do tego mrozoodporna.
Polecam do każdego ogrodu 🙂
Hej Kasiu! Jak miło, ze trafiłam na Twoją interesującą stronę! Nareszcie spotkałam ogrodniczkę z gór, ja mam ogród w Gorcach i bardzo brakowało mi posiadacza ogrodu o podobnych warunkach glebowych i klimatycznych, z ciekawością przeczytałam historię Twojego ogrodu,który bardzo mi odpowiada stylem, podziwiam zdjęcia, no a RUTEWKA to jest roslina, której mi właśnie potrzeba!
Pozdrawiam i będę zaglądać
Bożena
Dziękuję Bożenko – ogrodniczko z gór. Cieszę się, że mogę inspirować i dzielić się skromną wiedzą.
Z przyjemnością będę Cię gościła na blogu. Gdybyś potrzebowała jakiejś rady, to pytaj proszę…, a i ja chętnie zobaczyłabym kilka fotek z Twojego ogrodu.
Serdeczności od Kasi.
Świetny wpis o rutewce. Dziękuję. Czy mogłaby Pani dodać wpis o kolejnych z nia doświadczeniach? Czy rzeczywiście nie lubi słońca? Czy jesli posadziłam 2 w odległości 50 cm, to jest ok? Z góry dziękuję
Pani Liliano, bardzo dziękuję za odwiedziny na blogu.
Rutewka kwitnie na słońcu ochoczo, ale jej liście szybko żółkną i wygląda to nieciekawie…
W półcieniu ma więcej wilgoci, co sprzyja jej wyglądowi.
Dwie rutewki posadzone w odległości 50cm będą doskonale wyglądały za kilka lat. Proszę je jeszcze posypać korą.
Serdeczności od Katarzyny 🙂
Pani Kasiu, jak przycinac rutewkę ?Obawiam się, ze zeszloroczną zmarnowałam nieumiejetnym cięciem. Kupiłam dziś nowe maleństwo i bardzo bym chciała jej niezaszkodzic moimi niewprawnymi zabiegami.
Dorotko, jesienią lub wczesną wiosną tnę rutewkę tuż nad ziemią.
W kwietniu zaczynają wychodzić pierwsze kiełki i idą w górę jak burza.
Serdeczności od Kasi.
Bardzo bardzo dziękuję. Cudownie jest w Pani ogrodzie. Serdecznie pozdrawiam.