Właśnie zakładam bloga. Tak szybko mi umykają te lata, że postanowiłam natychmiast, ale to dokładnie w tym momencie zacząć pisać bloga.
Bo przecież przyjdzie taki czas, że nie nadążę przelać moich myśli i spostrzeżeń na papier…
Jaki papier, przecież to klawiatura..
A teraz? Teraz jeszcze daję radę i chętnie opowiem Wam o moim ogrodzie i innych pasjach. Wierzę, że obdaruję Was energią i radością, którą czerpię ze wszystkiego, co mnie otacza. Ogród, to jest coś najpiękniejszego, co spotkało mnie dziesięć lat temu, w kwiecie wieku. Od tej pory całą radość i sens życia czerpię z natury i jej piękna.
Właśnie zakładam bloga i witam się z Wami jedną z najpiękniejszych róż w moim ogrodzie, polską odmianę, która ma imię Fryderyk Chopin

Więcej o tej piękności przeczytacie Róża Fryderyk Chopin.
I czas na bloga – zapraszam 🙂
![]()
14 komentarzy
Witam:) chętnie będę do Ciebie zaglądać na,, pocieszyć oko,, jak to kiedyś ktoś napisał 🙂 Pozdrawiam
Dziękuję Agato, zaglądaj i ciesz oczy swoje…Serdeczności od Katarzyny.
Róż chyba nikomu zachwalać nie trzeba, ale tym nie do końca przekonanym, Twoje zdjęcia świetnie to robią.
Dziękuję Sylwio i róże – modelki też dziękują…
Dopiero dzis tu trafilam, uwielbiam ogrod, kwiaty, rosliny, trawe…. A z Twego bloga bije taka radosc zycia i szczescie…uwielbiam takie klimaty, bede zagladac, pozdrawiam z Chicago
Basiu, bardzo Ci dziękuję za miłe słowa, które sprawiły, że czuję się uskrzydlona. Serdeczności od Kasi i zapach polskiego ogrodu przesyłam do Chicago 🙂 Zawsze zapraszam…
Zakochana w tym blogu spędzę tu nie jedną chwilkę 🙂 Uściski serdeczne zostawiam Ania
Cieszą mnie Twoje słowa Aniu, dla takich słów warto dzielić się pięknem przyrody 🙂
Dzisiaj do mnie trafil Twoj blog. Juz wiem, ze bedzie to cudowne przezycie wiec zaczynam te podroz…
Dziękuję, mam nadzieję, że spodoba Ci się w moim ogrodzie…
Serdeczności od Kasi 🙂
Witam !
Właśnie utknęłam u Pani na blogu już drugą godzinę . Szukałam informacji o przetaczniku kłosowatym i tak tu trafiłam i ….przepadłam 🙂
Przewertowałam na szybko wpisy do pierwszego i już wiem ,że będę czytać wszystkie po kolei.
Ogród zachwyca, a widoki wokół wzbudzają ukłucie zazdrości. Nie dziwie się ,że czuje się Pani jak w bajce czy raju.
Od roku z moją rodziną mieszkam w domu .W tym roku zakładaliśmy z mężem ogród za pośrednictwem firmy „ogrodniczej”. Nie mając doświadczenia z roślinami liczyłam ,że płacąc firmie nadrobię kilka lat. Niestety całe to doświadczenie okazało się sporym rozczarowaniem. To tak jakby chcieć komuś zapłacić by nas pokochał. Nie mniej jednak, z powodu licznych problemów w ogrodzie, od kilku miesięcy zdobywam wiedzę ogrodniczą wszystkimi możliwymi sposobami głównie korzystając z internetu i odkryłam ,że zakochałam się w ogrodnictwie i roślinach (to jak przebudzenie).
Jeszcze sporo muszę się nauczyć ale dzięki takim pasjonatom jak Pani mam okazje skorzystać z tego doświadczenia.
Pozdrawiam serdecznie i gratuluje tak uroczego ogrodu i umiejętności fotograficznych .
Joanna M-P
Dobry wieczór Pani Joanno, czuję się uskrzydlona czytając te piękne słowa.
Dziękuję.
Prawdą jest, że OGRÓD to nie są płatne projekty, ale nasze wizje i doświadczenia – rok po roku…
Wspomni Pani za kilka lat, że warto przesadzać, zmieniać, eksperymentować na rabatach.
Serdeczności od Kasi 🙂
Dzień dobry Pani Kasiu, trafiłam na Pani bloga szukając pierwszych róż do mojego ogrodu. Mam 55 lat i dopiero teraz trafiła mnie strzała różanego amora. Pani zdjęcia róż, to prześliczna galeria, widać, że ma Pani talent do robienia zdjęć i uchwycenia aparatem tych najpiękniejszą chwil. Wiele razy w ciągu dwóch miesięcy wpadałam po inspiracje, za co Pani serdecznie dziękuję.
Pani Beato, bardzo dziękuję za odwiedziny na blogu i miłe dla mnie słowa. Życzę kwiecistego sezonu.
Serdeczności od Katarzyny.